Nazwa forum

...a tu król podobny ogniowi Albo spadającemu z góry potokowi Idąc owym szaszorem i ogromną lawą, Lewą tu Chmielnickiego, a tam ręką prawą Dosiągł Chana samego; wpół ich rozerwawszy Niesłychaną przewagą; dopieroż im dawszy Ognia więcej...

#1 2010-11-30 20:29:58

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

No i w końcu - obiecane historie o duchach
Teren: Warszawa. Opowiadający - Tata.
1.Gdy mój tata miał ok. 13 lat, pewnego pięknego, PRLowskiego popołudnia wracał ze szkoły do domu. Niedaleko miał, ale co prawda wszyscy byli w pracy. Tato wesoły przeszedł przez podwórko, wszedł na klatkę ze starymi, drewnianymi schodami, bo mieszkali w przedwojennych (I WŚ) kamienicach które były zbudowane dla ludzi obsługujących dwa wielkie pobliskie dworce - Kolej Wileńską i bodajże Petersburską. Także wszedł już, wyjmuje klucze, otwiera drzwi i tu muszę przytoczyć trochę kształt mieszkania - wchodziło się do przedpokoju z którego na wprost była kuchnia, a w kuchni okno na ulicę Wileńską. No i dalej... Otwiera drzwi i momentalnie staje jak wryty. Przy oknie stoi jego babka/prababka patrząc się w jego stronę. Tato spieprzył, drzwi nawet nie zamknął i czekał ze 3- 4 godziny na swojego ojca na podwórku.
Nieźle co ? Ale to dopiero początek
2. Nieco krótsza, nie będę się rozwijać:
To także przydarzyło się tacie. Także ulca Wileńska. Miał wtedy nie więcej niż 10 lat. Tata i jego koledzy bawili się koło jakiejś starej lakierni w chowanego. I nagle koło śmietników coś zaczęło wciągać jednego chłopca za rękę. Nie sądzę żeby to był jakiś żul, bo potem wszyscy zaczęli rzucać tam cegłami. Za śmietnikami nikogo nie było... WTF ?

Teraz kilka historii dotyczących mnie
1.Byłam sobie jakieś dwa lata temu u mojego 'przyszywanego' wujka, właściwie przyjaciela rodziny. Wtedy też zmarła mu mama, a że był to okres zbioru truskawek to wysłali mnie do domu po coś do picia. Gdy byłam już na podwórku, zobaczyłam w oknie ludzką postać. Myślałam że może moja mama drzwi nie zamknęła dobrze i jakiś sąsiad wszedł w poszukaniu mojego wujka, ale drzwi były zamknięte.Otworzyłam je, weszłam do domu, przeszłam cały. Nikogo tam nie było. Wzięłam ta wodę czy coś tam i galopem wybiegłam. Normalnie miałam motorek w dupie
2. Nie prawdziwe duchy, ale zawsze coś:
No więc moje inteligentne siostry cioteczne, zaczęły mnie straszyć latarką, bo spałam sama w drugim domu na wsi, u dziadków. Na ich nieszczęście zobaczyła to babcia Wyszła na schody w białej koszuli nocnej. Jak ją siostry zobaczyły to do 10:00 nie wychodziły ze swojego namiotu
3. Byłam u siostry na wakacje. Oglądałam z Anką burze na balkonie. komary cięły niemiłosiernie. Ja poszłam się popsikać brosem, a siostra zobaczyć czy jej córeczka śpi. Ja się chwilę krzątałam, bo znaleźć w moim burdelu coś to sztuka. Jak już znalazłam - psik psik i idę na balkon z powrotem, tyle że Anka ma rolety na oknach i... Stanęłam jak wryta a po chwili śmiech !! Okazało się że to Artur, chłopak siostry wyszedł na fajka Hehe, Anka miała bekę ze mnie jak cholera ;D
Tutaj wkleję po prostu kilka historii zasłyszanych od babci i mamuśki. Nie będę pisać od nowa, po prostu wklejam kiedyś napisane
Babcia:
->1.Moja babcia, po II Wojnie Światowej miała z 15 lat. Jak wiadomo, nie we wszystkich gospodarstwach była studnia, więc babcia chodziła po wodę do sąsiada, który w czasie wojny ukrywał u siebie żydowską rodzinę. Niestety, Niemcy kilku jej członków wykryli i zabili na miejscu. Babcia, drogę pokonywała nawet kilka razy dziennie i zawsze miała przeświadczenie że ktoś ją obserwuje, wymawia jej imię a do tego widziała jakieś cienie za sobą...
->2.Mój pradziadek był saperem w czasie I Wojny Światowej. W czasie II, pomagał partyzantom. Ukrywał ich w słomie na poddaszu domu, albo w stodole. Mając 20 lat, babcia ochajtała się. Zamieszkali z dziadkiem u jej rodziców. Pewnego dnia tak się stało że byli sami w domu. Pradziadkowie wyjechali do rodziny kilka wsi dalej. W nocy zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Na poddaszu domu coś zaczęło skrobać, walić, ogólnie straszny harmider. Dziadek ponoć aż się wtulił w babcię ze strachu Aczkolwiek, jakimś cudem podnieśli się z łóżka( ja bym nie zdołała) i poszli zobaczyć co to. Jak można się spodziewać, na stryszku suszyło się tylko siano czy tam jakieś zioła. Żadnego kota który mógłby narobić hałasu ganiając za myszami nie było...
->3.Dom moich pradziadków ma już ponad 90 lat. Nie wiem dokładnie w którym roku był wybudowany, w każdym razie pradziadki się do niego wprowadzali. Pewnej nocy babcia usłyszała jak ktoś wchodzi do izby. Spojrzała się na drzwi i ujrzała dwóch panów, którzy rozprawiali ogólnie o ich chałupie. Następnego dnia, opisała wszystko swojej mamie. Jak się okazało, panowie wyglądali identycznie jak jej dziadkowie, ale babcia ich na oczy nigdy nie widziała(oboje zmarli przed jej narodzinami)...
->4.To chyba będzie najdziwniejsza historia.... Otóż, syn brata dziadka(albo brat dziadka, pewna nie jestem, wiem że ktoś od tamtej strony rodziny) jechał bryczką przez pola. Nagle znikąd pojawił żołnierz. Jakiej narodowości niestety nie pamiętam. Poprosił żeby go podwieźć do najbliższej wsi, czyli Mierzwina. Brat dziadka(przyjmijmy że to był brat) zgodził się. Po kilki minutach, żołnierz zaproponował(?) żeby się pobili. No to pięści poszły  w ruch...
Aczkolwiek gdy brat zarobił w twarz wypaliło(???????) mu w policzku dziurę. Zmarł po 2 tygodniach...
W rodzinie się przyjęło że ten żołnierz był diabłem... Sama zbytnio tej historii nie wierzyłam, ale mi nawet pokazywali gdzie to się stało... Nie wiem co to mogło być...
Mama:
->Dziadkowie moi,  w swoim życiu postawili sobie dwa domy. Z okien jednego, widać łąkę. I właśnie w tym domu, moja mama mając ok.13 lat spała. Zaprosiła na noc koleżankę. Gdzieś tak bardzo późno poszły do kuchni, skąd widać  drzewa, rzekę itd. Spojrzały się w stronę łąki i zobaczyły tam jakieś ogniki, światełka...
Ja to sobie tak tłumaczyłam, że to mogły być po prostu jakieś świetliki albo te gazy bagienne spalające się w powietrzu. To drugie jest prawdopodobniejsze, bo wtedy było tam jedno wielkie bajoro.

No i ostatnia, najświeższa bo z piątku.
Byłam na tym pogrzebie. Siedziałam na pierwszej ławce, z lewej strony były drzwi. I w pewnej chwili, jakby kątem oka dostrzegłam ludzką sylwetkę koło owego wejścia na zakrystię. Gdy podniosłam wzrok, niczego nie było.... Głowy nie daję że to babcia, ale... 

Okej. To tyle

Ostatnio edytowany przez Wer (2010-11-30 20:34:00)

Offline

 

#2 2010-12-01 18:09:47

 K.V.A.

Moderator

8994786
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 735
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Łoo.... mój wujek kiedyś opowiadał jakąś hihstorię, że jak był mały to gdzieś koło wioski ludzie mówili, ze diabła widzieli raz też mówił, że mieszkał tam facet co umiał burze rozpędzać i że już był stary i miał tę tajemnice komuś przekazać i tego samego dnia, co chciał to zrobić piorun w jego dom uderzył i koleś zginął...

Offline

 

#3 2010-12-01 18:46:27

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Ja pierdziu... Ogólnie dużo jest takich historii, trzeba poszukać
Np. grono czy jakieś fora w tej tematyce

Offline

 

#4 2010-12-01 18:59:54

 K.V.A.

Moderator

8994786
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 735
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Niekoniecznie. wystarczy posłuchać jak sie czasem rodzina przy kielichu zbierze w swoim gronie

Offline

 

#5 2010-12-01 21:50:15

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Albo sąsiad
Nam raz jeden opowiadał o zdjęciu z zagiętym rogiem jego brata, które nie dawało spać - tzn. regał w którym było trząsł się cały itp.
Sąsiad odgiął róg - uspokoiło się

Offline

 

#6 2010-12-02 16:32:53

 K.V.A.

Moderator

8994786
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 735
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Podobnie działą ostatnia wola zmarłego. Słyszałam kiedyś, ze jakiś facet chciał, zeby jak umrze odciać mu głowę i nie chować razem z ciałem tylko zostawić w domu. Rodzina tak zrobiła, ale po iluś tam latach im się znudziło i odbnieśli czaskę na cmentarz, a wtedy jak ją włożyli do trumny podobno strachnie piszczała i dopóki była w trumnie cała rodzina nie mogła spać spokojnie. W końcu ktoś nie wytrzymał psychicznie i z powrotem zabrał tę  czaszkę do domu.

Offline

 

#7 2010-12-02 16:50:55

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

O kurde o_0...
Ja nie byłam zachwycona tym że ciotka Babcię spaliła.
Ja się spalić nie dam, o nie. Jak chowają to chowają a nie kurde w piecu kremują.

Offline

 

#8 2010-12-03 15:54:12

 K.V.A.

Moderator

8994786
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 735
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Rzeczywiście tak bywa. Jakaś moda czy co!?! Nigdy bym nie chciała, żeby mnie spalili! Czy ja jakaś wiedźma!?!

Offline

 

#9 2010-12-03 17:11:40

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

No właśnie
To był kurde szok jak wchodzę do Kościoła i Babka w urnie spalona... To przez chwilę to miałam ochotę walnąć ciotkę...
Ech... Ale cóż, takie życie...

Offline

 

#10 2010-12-22 17:49:30

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

No i owa historia zasłyszana od Ułanów:
Ponad rok temu jadąc rajdem konnym nad Bzurę, na rekonstrukcję, chłopaki zatrzymali się w jednym gospodarstwie w środku Puszczy Kampinowskiej, czyli generalnie terenie bitw przebijającej się Armii "Poznań" i 'Pomorze".
Zatrzymali się u jednego bardzo gościnnego gospodarza, który przywitał ich naprawdę po polsku Ale to góra po 3 kieliszki na głowę, nie ma picia w terenie. Zwłaszcza że co godzinę zmiana warty przy koniach. No w każdym razie gospodarz zaczął opowiadać że ponoć na miejscu jego gospodarstwa spalano/zakopano żywcem żołnierza którejś walczącej nacji. No i że od czasu odkąd tam mieszkają dom ze stodołą paliły się kilka razy, ogólnie nieszczęścia same. No a w nocy na warcie Kubę nieźle coś nastraszyło, czuł że ktoś jest....
Intrygujące

Offline

 

#11 2010-12-23 19:36:10

 K.V.A.

Moderator

8994786
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 735
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Rzeczywiście, coś może być na rzeczy. Ja tamtej jeszcze nie znalazłam, ale ciągle poszukuję. Słyszałam, że duchy zmarłych czesto przychodzą, żeby nam coś powiedzieć, ale mogą to zrobić tylko we śnie, bo jak tak by chciały to zrobić, to ten, do którego przyszły musiałby się spytać ,,czego potrzebujesz?", a na to niewielu, gdyby się zorientowali co się dzieje by się odważyło, poza tym niewiele osób wie, że coś takiego można zrobić. Można również ,,odgonić" ducha, jeśli pytamy, a on nie odpowiada tylko nadal nas niepokoi mówiąc ,,idź w pokoju do tego co ziemia i niebo jego". Nigdy nie próbowałam, ale podobno skuteczne.

Offline

 

#12 2010-12-25 21:20:15

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Wiesz... Mój tata nie żyje, umarł prawie 11 lat temu.
I w ta noc, moja siostra, która była w moim wieku mniej więcej, nie mogła zasnąć, płakała, rozpamiętywała... Aż w pewnej chwili poczuła że ktoś siada koło niej na łóżku i głaszcze ją po głowie... Anka się uspokoiła, zasnęła... 
I to nie był na bank nikt z rodziny, Anka spała sama w pokoju. Ew, pies jeszcze....
Kurde, aż mi się na wspomnienie łza w oku zakręciła... Wierzę że tato jest przy nas i nas pilnuje w wielu sytuacjach... Nie pozwala nam zrobić krzywdy...

Ostatnio edytowany przez Wer (2010-12-25 21:21:25)

Offline

 

#13 2010-12-27 11:51:30

 K.V.A.

Moderator

8994786
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 735
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Bo to prawda. Jak moja babcia umierała ja miałam 5 lat. Usnęłam godzinę przed tym jak umarła, a obudziłam sie godzinę już po jej śmierci. Ona mi się wtedy śniła, i wiem, że sie mną opiekuje. Jeden z moich dziadków (tata mamy) zmarł jak ona miała tyle mniej więcej lat co ja. Raz miałąm straszliwy koszmar i nagle w moim śnie znalazł się jakiś facet, wziął mnie za rękę i bezpiecznie poprowadził przez ciemny las w trakcie burzy. Nie miałam pojęcia kto to był, aż później przeglądałąm zdjęcia i zobaczyłam na jednym z nich tego człowieka. Zapytałam mamy kto to, a ona powiedziała, że jej tata. Nie mogłam pamiętać dziadka, bo urodziłam sie wiele lat po jego śmierci, on mnie też znać nie mógł. Poza tym nawet jego zdjęć jest bardzo mało, bo rodzice mojej mamy rozeszli sie jak miała 6 lat, więc i ona go dobrze nie pamięta, a jednak mimo to przyszedł i wziął mnie za rękę. Wierzę w takie rzeczy. Ostatnio też w Boże Narodzenie miałam dziwny sen. Śnił mi się dwóch mężczyzn. Jeden na polu pasł - że sie tak wyrażę- moje konie, taki wąsaty w wysokich butach, a drugi w kapeluszu przyjechał dorożka. Później jak ten sen opowiedziałam tacie powiedział, źe jego dziadek nosił wąsy, długie buty i jeździł dorożką. Jeśli ci dwaj mężczyźni to mój pradziadek to już na sta nie mogłam ich pamiętać.

Offline

 

#14 2011-01-01 19:54:25

Wer

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-15
Posty: 680
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Kurde... Przed śmiercią mojej babci w listopadzie mojemu bratu się kilka razy Ojciec śnił.... I tak się zastanawiał Robek - o co chodzi ? Czy Tato chce żeby na cmentarz jechać, grób odwiedzić ? Przeto byliśmy całą rodziną na Święta. A tu się okazało pod koniec tygodnia - Babcia zmarła.... No i to chyba jednak ma jakieś powiązanie....
Albo kurde.... Naprawdę mnie zastanawia co ja w Kościele tam zobaczyłam wtedy na Mszy pogrzebowej.... Sylwetkę Babci koło drzwi ? Normalnie chyba aż do siostry napisze i jej o tym powiem....

Offline

 

#15 2011-01-01 22:36:15

 K.V.A.

Moderator

8994786
Zarejestrowany: 2010-09-14
Posty: 735
Punktów :   

Re: Nachlani Sarmaci opowiadają pijąc za dusze

Mocne przeżycia, mam nadzieję, ze sie z Tobą pozegnali, bo inaczej mogą przychodzić by to zrobić.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
bocian album english www.zetateam.pun.pl ewolucja pokemonoww www.zzip15.pun.pl www.bakugan-nowa-gra.pun.pl